- Paweł Andruszkiewicz
- Aktualności

|
radny Rady Miejskiej w Giżycku, przedsiębiorca, prezes lokalnego stowarzyszenia Aktywne Giżycko, instruktor strzelectwa sportowego, współzałożyciel klubu morsów w Giżycku. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwóch pociech – Heleny (2 lata) i Konstantego (6 miesięcy). Giżycko noszę w swoim sercu. Wolnościowiec. |

| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | N |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 |
Od Nowego Roku nas rodziców, czekają znaczące podwyżki opłat za przedszkola niepubliczne. Opłaty wzrosną skokowo i są wymuszoną reakcją dyrektorów placówek na systematyczne obniżanie dotacji dla placówek przez Burmistrza Iwaszkiewicza. Giżyckie przedszkola niepubliczne otrzymują mniejszą dotację niż kętrzyńskie, mrągowskie czy węgorzewskie.
Dyrektorzy przedszkoli niepublicznych robili co mogli, aby nie podnosić opłat w tym roku. Niektórzy w ostatnim kwartale nie wypłacali sobie wynagrodzeń, a inni wnioskowali do ZUSu o przesunięcie terminu spłaty należności. „Sytuacja w giżyckich przedszkolach niepublicznych jest dramatyczna” – przyznają na otwartych spotkaniach z rodzicami, na których starają się wytłumaczyć rodzicom przyczyny podwyżki od 1 Stycznia.
Podwyżki opłat za przedszkola niepubliczne zapowiedzieli niemal wszyscy dyrektorowie placówek. Nie chcą tego robić, ale władze Miasta nie pozostawiają wyboru. Burmistrz Iwaszkiewicz obcina dotacje na przedszkola niepubliczne, a stawki zmienia w ciągu roku szkolnego, naliczając również gigantyczne zwroty dotacji. Ma to związek z problemami finansowymi Miasta Giżycka zarządzanego przez Iwaszkiewicza, który szuka oszczędności na ludziach, zamiast nieuzasadnionych wydatkach.
Ma to związek z przyjętym systemem, który przewiduje dotacje na jedno dziecko w przedszkolu niepublicznym na poziomie minimum 75% względem dotacji na dziecko z przedszkola publicznego. Im mniej pieniędzy na przedszkola publiczne, tym mniej pieniędzy na przedszkola niepubliczne. Wobec tego przy ustalaniu podstawy dotacji dla przedszkoli niepublicznych należy wziąć pod uwagę wydatki bieżące przedszkoli publicznych wynikające z budżetu gminy, którym zarządza burmistrz. Wydatki majątkowe (np. remont placówki publicznej) nie powinny wpływać więc na zmiany kwot dotacji.
Burmistrz zamiast szukać rozwiązania problemu i przeznaczyć większe pieniądze na funkcjonowanie przedszkoli, winę zrzuca na radnych, odsuwając odpowiedzialność od siebie. „Tak głosowali radni, ja nic nie mogę” – miał powiedzieć burmistrz na spotkaniu z dyrektorami placówek. Zapomniał jednak dodać, że to on jest autorem wszelkich uchwał budżetowych, a jego grupa radnych posiada większość w giżyckiej radzie miasta i jest uzależniona od jego decyzji.
Wydatki na przedszkola należy podnieść. Dlaczego giżyckie przedszkola niepubliczne mają mieć mniejszą dotację niż kętrzyńskie? Należy zrezygnować z nieuzasadnionych wydatków np. Miesięcznik Moje Giżycko na który płacimy 100 000zł, ławeczkę historyczną za 70 000zł, albo przebudowa fontanny przy poczcie na która burmistrz planuje wydać w przyszłym roku 800 000zł. Komisja ds. zwierząt, której przewodniczy radna Olga Uminowicz oraz Jacek Brzeski (oboje z komitetu burmistrza) za 6 spotkań w ostatnich 24miesiącach pobrali ponad 34 000zł z miejskiej kasy. Pieniądze w miejskiej kasie są, tylko źle wydawane!
Dzieci to przyszłość naszego Miasta i powinniśmy zrobić wszystko aby na nich nie oszczędzać. Jeszcze w grudniu obędzie się sesja budżetowa. Jest to jedna z najważniejszych sesji w całym roku, na której radni będą przyjmować budżet na przyszły rok. Zachęcam wszystkich rodziców, aby przyszli na tę sesję razem z dziećmi i przysłuchali się dyskusji nt. finansowania placówek niepublicznych.
Poniżej zamieszczam pismo z przedszkola Bajka adresowane do burmistrza Giżycka, które jako radni również otrzymaliśmy.


Od nowego roku, ponad milion trzysta tysięcy złotych mniej na wynagrodzenia dla pracowników MZK, co w praktyce oznacza zwolnienie 15 osób - to pomysł Burmistrza Iwaszkiewicza na szukanie oszczędności w przyszłorocznym budżecie miasta, który zakłada aż 7 mln zł deficytu. Burmistrz zatwierdził projekt budżetu Giżycka na rok 2024. Dyrektor Miejskiego Zakładu Komunalnego Krzysztof Korczyk prosi burmistrza o wyjaśnienia, bo o planowanej redukcji zatrudnienia w MZK burmistrz Iwaszkiewicz wcześniej go nie informował. Jednocześnie dyrektor MZK zadaje pytania o kondycję finansową Urzędu Miasta kierowanego przez Iwaszkiewicza.
Dyrektor Miejskiego Zakładu Komunalnego - Krzysztof Korczyk przesłał do burmistrza Iwaszkiewicza pismo, po tym jak ten zdecydował się zmniejszyć w 2024 pulę na wynagrodzenia w MZK o 1,3mln złotych (31%). W piśmie dyrektor MZK zwraca uwagę, że przy obecnym stanie zatrudnienia i wykonywanych obowiązkach, tak ogromna redukcja pieniędzy na wynagrodzenia będzie skutkowała zwolnieniem kilkunastu osób z Miejskiego Zakładu Komunalnego. Skąd taka decyzja burmistrza? Czy przyczyną jest zła sytuacja ekonomiczna Urzędu Miejskiego, kierowanego przez burmistrza Iwaszkiewicza (przyszłoroczny budżet zakłada "dziurę" w wysokości 7 mln złotych) czy reorganizacja MZK? M.in na takie pytanie, odpowiedź chce uzyskać dyrektor MZK
Oto trzy pytania, które w swoim piśmie do burmistrza Iwaszkiewicza zawarł dyrektor Miejskiego Zakładu Komunalnego. Zgodnie z przedstawionym przez burmistrza projektem budżetu na przyszły rok, kwota na wynagrodzenia w MZK spadła z 4,1mln zł na 2,8mln zł, co wg dyrektora MZK oznacza konieczność zwolnień aż dla 15 pracowników i obliguje go do zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003r o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Uzyskane odpowiedzi mają stanowić informację o przyczynach zwolnień pracownikom oraz do Powiatowego Urzędu Pracy w Giżycku. Pytania zadane przez dyrektora MZK:
Pytanie 1. Czy przyczyną zwolnień jest zła sytuacja ekonomiczna jednostki nadrzędnej, która dotuje działalność MZK, czy też redukcja ta jest spowodowana koniecznością zmian w zasadach organizacji i funkcjonowania MZK.
Pytanie 2. Określenie grup zawodowych objętych zamiarem zwolnienia ( stanowiska kierownicze urzędnicze, stanowiska urzędnicze, stanowiska pomocnicze i obsługi).
Pytanie 3. Określenie proponowanych kryteriów doboru pracowników do zwolnienia i kolejności dokonywania zwolnień.
Nie wiadomo na razie kogo miałyby objąć zwolnienia i jak wyglądałby zakres obowiązków MZK od nowego roku. Czy szukanie oszczędności w budżecie przełoży się również na wypłacanie nagród? Z informacji uzyskanej w drodze interpelacji, wiemy, że np. Marek Wojciechowski – zastępca dyrektora MZK, tylko z tytułu nagród uznaniowych w 2022 roku otrzymał 9200,00PLN
Zwrócę się do burmistrza Iwaszkiewicza, aby również radnym przesłał odpowiedź, której udzieli dyrektorowi Korczykowi.
Poniżej zamieszczam pełną treść pisma dyrektora MZK do burmistrza.


Stało się. Na wtorkowej sesji Rady Miejskiej w Giżycku, radni z ugrupowania burmistrza Iwaszkiewicza przegłosowali podwyżki podatków od nieruchomości i środków transportu od 1 stycznia 2024. Wszyscy zapłacimy więcej, bo podwyżki dotknęły zarówno budynki, grunty oraz mieszkańców i przedsiębiorców. Nowe stawki mocno odczuje branża hotelarska.
To piąta z rzędu podwyżka podatków od nieruchomości (licząc rok do roku), którą serwuje nam burmistrz Iwaszkiewicz (autor projektu uchwały) i jego radni. To przykry dowód na to, że burmistrz nie radzi sobie z finansami Miasta, a pieniędzy zamiast w nieuzasadnionych wydatkach, szuka w kieszeni mieszkańców. Próbkę tego otrzymaliśmy już kilka dni przed sesją, gdy Dyrektor MZK – poinformował radnych, że będzie zmuszony zwolnić 15 osób z miejskiej jednostki, gdyż burmistrz ograniczył budżet na wynagrodzenia w MZK o 25%. Więcej o tej sprawie tutaj: Burmistrz Iwaszkiewicz szykuje zwolnienia pracowników MZK. Nawet 15 osób "na bruk
Podczas głosowania ws. podwyżek podatków nie było jednomyślności. Przeciwni podwyżkom podatków byli: Paweł Andruszkiewicz, Łukasz Zakrzewski, Piotr Andruszkiewicz (klub radnych Aktywne Giżycko) Małgorzata Czopińska, Małgorzata Kaczorowska oraz Marcin Łobodzińśki. (Klub radnych OK Giżycko) Za podwyżkami podatków głosowali: Robert Kempa, Jan Sekta, Maria Popieluch, Andrzej Jelec, Olga Uminowicz, Małgorzata Mistera, Mirosław Boć, Andrzej Szocik, Paweł Grzeszczak (wszyscy z ugrupowania burmistrza Iwaszkiewicza)
Na wtorkowej sesji nie dowiedzieliśmy się o przyczynach podwyżek. Poza słowami „inflacja i wojna” burmistrz Iwaszkiewicz nie przedstawił żadnego merytorycznego argumentu, ani żadnej alternatywny co zrobić, żeby wpływy zachować, a podatków nie podnosić. Dokładnie takiej „alternatywny” domagał się do burmistrz Piotrowskiej, gdy był radnym w 2012. Wtedy obecny burmistrz i jego koledzy z ugrupowania głosowali przeciw podniesieniu podatków o 4%. Dziś ta sama ekipa podniosła podatki o..... 11%.
Sięganie do kieszeni mieszkańców, to specjalność obecnego włodarza. Tylko w ciągu ostatnich 5 lat burmistrz podniósł podatki dla mieszkańców (od budynków) o blisko 80%, a dla przedsiębiorców (od gruntów) o… 98%!!
Największe kwotowo podwyżki czekają branże hotelarską w Giżycku. Za każdy 1m2 powierzchni będą oni musieli „dopłacić” 4zł co w skali roku daje kwoty rzędu od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Gdyby ktoś z Was zastanawiał się, dlaczego w Giżycku nie powstają nowe hotele, to ma tu prostą podpowiedź.
Jednocześnie burmistrz Iwaszkiewicz nie rezygnuje z nieuzasadnionych i niepotrzebnych wydatków typu bezpłatny biuletyn „Moje Giżycko”, który kosztuje nas 100 000zł rocznie czy komisja ds. zwierząt Rady Miejskiej w Giżycku, której funkcjonowanie pochłonęło już ponad 34 000zł, a która zebrała się kilka razy w ciągu ostatnich dwóch lat. Warto dodać, że przewodniczącymi tej komisji zostali radni z koalicji burmistrza – Olga Uminowicz i Jacek Brzeski. Więcej o tej komisji pisałem tutaj: 31 500zł za .... 320min obrad. Komisja ds. "dojenia miejskiej kasy"
Poniżej

Nie ma wątpliwości, ze giżycka plaża miejska z dostępem do Niegocina stanowi jeden z naszych największych miejskich skarbów. Jej wygląd woła jednak o pomstę do nieba. Pod względem zagospodarowania swojego nabrzeża już dawno przegoniły nas Olsztyn, Ełk, a nawet Mikołajki. Giżycka plaża nie ma szczęścia. Od 10 lat słyszymy dokładnie te same obietnice od burmistrza Iwaszkiewicza, który ewidentnie nie ma pomysłu na jej zagospodarowanie, a prezentowane koncepcje (przez zatrważająca ilość betonu) wywołują bardziej politowanie niż zachwyt wśród mieszkańców. Co roku słyszymy, że będzie robiona plaża i co roku spotyka nas zawód.
Brak wiarygodności burmistrza Iwaszkiewicza
Przed tygodniem gdy społecznik, inż. Mirosław Kastner opublikował fragment obecnej koncepcji plaży miejskiej, na której beton zastępuje obecną trawę i zieleń, burmistrz Iwaszkiewicz reakcyjnie odpowiedział, że to zdjęcie nie jest prawdziwe (nazwał je #fakeNewsem). Jednak, że w Internecie nic nie ginie, szybko można było odnaleźć ulotkę wyborczą z 2018 roku, gdzie Iwaszkiewicz (jako kandydat na burmistrza) chwali się …dokładnie tym samym zdjęciem z koncepcji plaży miejskiej z podpisem, że "wkrótce ruszy przebudowa plaży" (przypomnę, że ulotka pochodzi sprzed 5 lat)

Nie ma obiecanych dokumentów, ale są …stare obietnice
Po wpadce burmistrz Iwaszkiewicz zadeklarował na swojej stronie, że w ciągu najbliższych dni pokaże nam nową koncepcje plaży miejskiej, gdzie beton i bruk ma być zastąpiony zielenią. Mimo upływu już kilkunastu dni od tamtej obietnicy, nic takiego nie nastąpiło. Zamiast przedstawienia „nowej”, obiecanej koncepcji, reakcyjny burmistrz nagrał filmik, w którym mówi dokładnie to samo co …10 lat temu, najwyraźniej licząc na słabą pamięć mieszkańców naszego miasta. Nowej koncepcja dalej brak....
Odgrzewany kotlet, a konkretów brak.
To właśnie dekadę temu gdy Iwaszkiewicz ubiegał się o fotel burmistrza obiecywał usunięcie gwiazdobloków (fragment ulotki Iwaszkiewicza z 2014 roku) oraz utworzenie muzealno-cyfrowego obiektu pod nazwą Aqua Mazury. Dziś, blisko 10 lat później, znów obiecuje usunięcie gwiazdobloków i utworzenie Aqua Mazury, tym razem pod nazwą „Muzeum Żeglarstwa”. 10 lat! 10 lat! A my wciąż słyszymy to samo. Zmieniają się tylko wymówki, a to Koronawirus, a to wojna na Ukrainie. Tyle tylko, że Mikołajki swoje nabrzeże robi, a funkcjonują w tym samym czasookresie.

Dziś Burmistrz Iwaszkiewicz gdy wychodzi przed kamerę i opowiada o tym jak zamierza urządzić plażę, ja najpierw poproszę o dokumenty, koncepcję, plan i projekt, bo w temacie plaży Iwaszkiewicz stracił wiarygodność. Najlepszym przykładem tego, że burmistrz nie ma pomysłu i wiedzy jak zagospodarować plaże miejską niech będzie to, że zaraz po objęciu rządów w mieście w 2014 roku wyrzucił do kosza zwycięską koncepcje plaży miejskiej stworzoną przez profesjonalistów ze Stowarzyszenia Architektów Polskich i zastąpił ją koncepcją wykonaną na zlecenie jednego z giżyckich restauratorów. Tak w Giżycku wygląda zagospodarowanie miejsc publicznych, ale nie można się temu dziwić, w końcu jednym z pierwszych kroków burmistrza Iwaszkiewicza była likwidacja etatu architekta miejskiego.
Jako Aktywne Giżycko sprzeciwiamy się takiemu podejściu do plaży miejskiej. Co roku postulujemy o zmianę jej wyglądu, prosiliśmy o zagospodarowanie ciągów pieszo-rowerowych, lokalizację skateparku, saunę miejską oraz podjazdy do osób niepełnosprawnych. Dalej nie mamy wiedzy, czy nasze postulaty są przewidziane bo zamiast nowej koncepcji otrzymujemy garść starych obietni, dlatego na ostatniej sesji rady miejskiej w ramach protestu nałożyliśmy koszulki z jasnym przekazem.

Poniżej wklejam obecną "betonową" koncepcję zagospodarowania plaży miejskiej, jaką chce zafundować nam burmistrza Iwaszkiewicz, są to oficjalne dokumenty, aktualne, pochodzące ze strony gizycko.pl, wciąż czekamy na obiecaną "nową" koncepcję.


